We ♥ The Wanted .

Śmiech to zdrowie , więc ja będę żyć wiecznie .

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Rozdział 1 .

Uśmiechnąłem się do niej. Ona odwzajemniła go lekko i zaczęła gadać z dziewczyną. Chyba ją kojarzę bo dawałem jej autograf. W końcu obie poszły na lekcje. Muszę się o niej dowiedzieć czegoś więcej . . .



*


Szybko wbiegłem do szkoły i zacząłem się rozglądać. Zauważyłem tą dziewczynę, która rozmawiała z tą pięknością. Podszedłem do niej.
- Hej. - przywitałem się.
- Siee.. - urwała gdy mnie zobaczyła. No tak. - Ty..tyy..
- Tak wiem. Ale proszę nie piszcz i nie krzycz. Błagam. - prosiłem.
- Em . .Okej . O co chodzi? - zapytała szczerząc się.
- Bo wiesz . . . Jak byłaś na boisku . . To gadałam z taką dziewczyną . . . i . . . powiesz mi coś o niej? - wydusiłem zakłopotany. Ona spojrzała na mnie i zrobiła wielkie oczy. - Co? - zapytałem.
- Ee.. O matko.. Heh.. - nie wiedziała co powiedzieć. Spojrzałem na nią znacząco. - Sorki. Pierwszy raz jakiś sławny gość pyta o moją kumpelę. Mniejsza. Co chcesz o niej wiedzieć?
- Wszystko.
No to ma na imię Nikola , ale mówimy na nią Niki . Tańczy, pisze piosenki, gra na pianinie i śpiewa. Jest Polką , ale się tutaj przeprowadziła.
- Hmm.. Dzięki. Co jeszcze?
- Zawsze jest wyluzowana i wie czego chce.
- Pewna siebie laska.. - wypaliłem. - Ee.. To znaczy.. Dzięki! - poprawiłem i poszedłem. Ale bym się wrobił. Uff..


* Oczami Niki *

Zaczęłam szukać Natki. Boże gdzie ona znowu polazła? Nagle spostrzegłam ją z jakimś chłopakiem. Too..too.. NATHAN! Ale co on chce od Natalii?! W końcu od niej odszedł. Szybko do niej podbiegłam.
- COTYZNIMTUROBIŁAŚCOONCHCIAŁODCIEBIE?! - powiedziałam z prędkością światła.
- Co? - zapytała jak głupia.
- Co się głupio pytasz?! Co Nathan chciał od ciebie?! - krzyknęłam.
- Cichoo... On chciał tylko się czegoś o tobie dowiedzieć. - odparła z uśmieszkiem.
- Słucham?! Co mu nagadałaś?!
- Same miłe rzeczyy. - powiedziała rozmarzona.
- Super! Jakaś gwiazdka będzie chciała mnie poznawać. - mruknęłam.
- Nika! Przecież to świetny chłopak! On nie jest taki jak inne gwiazdy. Jest miły. Jemu sodówka nie uderzyła do głowy. - oznajmiła Natka.
- Może i masz rację . . - zawahałam się. - Ale to nie zmienia faktu, że jest mi obcy. - powiedziałam i ruszyłam przed siebie, a Nati za mną. Po szkole od razu poszłam do domu. Cały czas czułam, że ktoś jakby mnie śledził. Weszłam do środka i rzuciłam plecak na kanapę.
- Jest tu ktoś?! - krzyknęłam.
- Jestem! - krzyknął Tomek i zbiegł na dół. - Hej mała. Co tam?
- Hej duży. - przytuliłam go. - A spoko. Tylko byłam u dyra bo spałam na chemii. - zarechotałam, a Tomek dołączył do mnie.
- Niegrzeczna jesteś. - rzekł i poruszył zabawnie brwiami.
- Oj jestem.. - powiedziałam uwodzicielsko i zaczęliśmy się śmiać. Zjadłam obiad i poszłam do siebie do pokoju. Walnęłam się na łóżko i rozmyślałam. Znudziło mi się to, więc wstałam i poszłam do garderoby. Wybrałam ten zestaw i przebrałam się. Zeszłam na dół i weszłam do kuchni.
- Nikolo Magdaleno Więckowska. - powiedział oficjalnie Tomek.
- Tomaszu Pawle Więckowski. - odparłam, ale nie wytrzymaliśmy długo i wybuchnęliśmy śmiechem. Dostałam sms'a.
"Siemka. Idziemy na spacer? ; *"
Natka. Odpisałam:
"Jasne. Za 5 minut pod moim domem"
- Wychodzę! - krzyknęłam i wyszłam. Czekałam przed domem na Natalię i w końcu przyszła. Poszłyśmy na plac zabaw. Usiadłyśmy na huśtawkach i zaczęłyśmy gadać. Po spacerze poszłyśmy na gofry. Wróciłyśmy po 3 godzinach.
- To do jutra. - powiedziałam.
- Papa. - odparła Nati i poszła do swojego domu. Odwróciłam się do drzwi i zobaczyłam karteczkę przyklejoną do nich. Wzięłam ją i zaczęłam czytać.
" Spójrz w dół Niki. : )"
Spojrzałam, a tam leżała czekolada! Wzięłam ją, a na opakowaniu był napis.
"Smacznego życzę . : * . "

Co to ma być?! Od kogo?! Chociaż w sumie nie powiem , że mi się to nie podoba. Tylko od kogo to może być? Weszłam do domu w szoku.
- Hej misia. Ło.. Co jest? - zapytał Tomek gdy mnie zobaczył.
- Dostałam czekoladę. - powiedziałam.
- O, a od kogo?
- Właśnie nie wiem. - odparłam, a on popatrzył na mnie wzrokiem "What The Fuck?!".
- Nie rozumiem.
- Znalazłam ją pod drzwiami. - powiedziałam pokazując karteczki i czekoladę. Tomek przeczytał i się zaśmiał.
- Moja siorka ma tajemniczego wielbiciela.. No no.. - zarechotał obejmując mnie ramieniem.
- Śmieszne. Naprawdę . - powiedziałam z sarkazmem i poszłam do siebie. Otworzyłam tą czekoladę i zaczęłam jeść. Jeszcze moja ulubiona - mleczna. Resztę odłożyłam na stolik i poszłam do łazienki. Umyłam się i ubrałam moją sexi piżamkę. Wskoczyłam do łóżka i od razu zasnęłam.

*

Pierwszy rozdział .! < 3 . Jeśli czytacie to bardzo prosze o komentarze. Mam 125 wejść, a komentarzy 4. Bardzo mi zależy na waszym zdaniu . < 3 . xoxo .
Tagi: rozdział 1
11.02.2012 o godz. 19:45
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

wichurka016
24.02.2012, 21:16
wichurka016 napisał(a):
Fajny!! czekam na kolejny nn;D

Ka-13
17.02.2012, 21:04
Ka-13 napisał(a):
Boskie ;-)

Moments
11.02.2012, 21:55
Moments napisał(a):
Super ;- *

Klaudia
11.02.2012, 21:08
Klaudia napisał(a):
Jeeejciu. Uwielbiam twojego bloga. Tak długo czekałam na 1 rozdział i wkońcu się doczekałam... Czekam na NN..
statystyki