- Śmieszne. Naprawdę . - powiedziałam z sarkazmem i poszłam do siebie. Otworzyłam tą czekoladę i zaczęłam jeść. Jeszcze moja ulubiona - mleczna. Resztę odłożyłam na stolik i poszłam do łazienki. Umyłam się i ubrałam moją sexi piżamkę. Wskoczyłam do łóżka i od razu zasnęłam.
Rano wstałam o 7:30. Poszłam do łazienki i wzięłam szybki prysznic. Ubrałam to : http://stylistki.pl/bez-nazwy-158805/ , zrobiłam lekki makijaż , uczesałam włosy i zeszłam na dół. W kuchni był tylko Tomek.
- Hej braciszku. - przywitałam się i dałam mu buziaka w polik.
- Hejka. - odparł i dalej jadł swoje płatki. Ja też sobie zrobiłam i zjadłam ze smakiem. Wzięłam plecak, telefon i słuchawki.
- Lecę papa. - pożegnałam się z Tomkiem i wyszłam z domu. Szłam chodnikiem gdy podbiegła do mnie Natalia.
- Siemka! - powiedziała zdyszana.
- No hej. - oznajmiłam i dalej szłyśmy razem. Gdy doszłyśmy do szkoły od razu poszłyśmy do swoich szafek. Zostawiłyśmy niepotrzebne książki, a wzięłyśmy te od historii. Weszłyśmy do sali i zajęłyśmy miejsca. Psorka zanudzała jak nie wiem. Została ostatnia lekcja. Matma. Przed lekcją postanowiłam opowiedzieć Nati o tych karteczkach i czekoladzie. Poszłyśmy na boisko i usiadłyśmy. Zaczęłam jej opowiadać.
-... I wtedy zobaczyłam czekoladę. Moją ulubioną. Jak myślisz, kto mógł mi zrobić taki prezent? - zwróciłam się do niej.
- Nie mam pojęcia , ale ja też tak chcę!!! - wrzasnęła.
- Uspokój się. - uciszyłam ją. Ona usiadła.
- Nie wiem kto to zrobił.. - zamyśliłam się i spojrzałam przed siebie. Nagle dostrzegłam Nathana z kumplami. Szybko odwróciłam wzrok. Nie chcę żeby mnie zobaczył. Będzie chciał ze mną gadać, a ja co mam wtedy powiedzieć?! Rozmyślałam tak gdy nagle ktoś stanął nade mną.
- Hej. - powiedział ten Ktoś. Spojrzałam w górę i ujrzałam jego. O matko boska.
- Siema. - odparłam.
- To ja was może zostawię . . . - powiedziała Nati i zniknęła. Super! Zostawiła mnie!
- Co tam? - zapytał siadając obok mnie.
- Spoko. A tam? - zapytałam patrząc na niego.
- Okej. - odparł i spojrzał mi w oczy. Jakie on ma ślicznie gały.. Dobra Nika bo się rozmarzysz. Odwróciłam wzrok i się zarumieniłam. - Ślicznie się rumienisz. - oznajmił z uśmiechem. Zaśmiałam się cicho. Nagle zadzwonił dzwonek. No kurwa! Wstałam i wzięłam plecak. On zrobił to samo.
- To ja idę. Pa. - powiedziałam.
- Okej. Pa. - odparł i poszliśmy w swoje strony. On nie jest taki zły. Nagle dopadła mnie Natka.
- Co ci gadał?! Co chciał?! Uśmiechał się do ciebie?! Patrzył ci w oczy?! Kocha cię?! - zaczęła zadawać 100 pytań na minutę.
- Natka nie.. CO?! Powtórz to ostatnie pytanie! - powiedziałam.
- Kocha cię?! - zapytała.
- Chora jesteś? Idziemy do lekarza? - spytałam i poszłam do klasy. Po szkole wróciłam do domu.
- Siema! - wrzasnęłam i wlazłam do kuchni. Wzięłam jabłko i poszłam do salonu. Był tam Tomek z kumplem. Spojrzałam na tego chłopaka. ŁOSZKURWAJAPIERDZIELE jakie ciacho.
- O hej Niki. Poznaj mojego przyjaciela Olka. Olek poznaj moją siostrę Nikolę. - wyjaśnił Tomek .
- Jestem Olek. - przedstawił się chłopak i podał mi dłoń.
- A ja Niki. - również mu ją podałam. Jakie on ma śliczne paczadełka. Poszłam do swojego pokoju jak zahipnotyzowana. Weszłam do niego i zamknęłam drzwi. Zjechałam po nich i się zamyśliłam. Nagle dostrzegłam karteczkę i coś obok niej podeszłam do tego na czworakach i odczytałam to co było tam napisane.
" Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość . "
WTF?! O co tu chodzi?! Koło mnie dojrzałam kwiatka. Tulipana. Spojrzałam na okno. Było uchylone! Ktoś musiał to wrzucić do środka. Zamknęłam je szybko i usiadłam na łóżku. O co tutaj może chodzić?
Nadszedł wieczór. od razu poszłam do łazienki i wzięłam prysznic. Ubrałam piżamę i wskoczyłam do łóżka. Nie wiedząc kiedy zasnęłam...
Rano wstałam o 7:30. Tak jak zawsze. Zeszłam na dół, zjadłam śniadanie i poszłam razem z Nati do szkoły. Opowiedziałam jej o tej drugiej karteczce. Obie nie wiedziałyśmy o co tutaj chodzi. Weszłyśmy do szkoły i wzięłyśmy odpowiednie książki i poszłyśmy na lekcje. Wszystkie przedmioty przeszły dość szybko. Po lekcjach gdy chciałam już iść do domu zaczepił mnie Nathan.
- Hej Niki. - przywitał się.
- Hej. - odparłam i szłam dalej.
- Wiesz.. Chciałbym cię zapytać..Czy.. Nie poszłabyś ze mną na shake'a? Jeśli tylko chcesz. - oznajmił trochę zakłopotany.
- Hmm.. Czemu nie. Tylko muszę wpaść na chwilę do domu. - powiedziałam i ruszyliśmy. Zaprosiłam Nathana do środka mojego domu.
- Ja zaraz wracam. - powiedziałam i zniknęłam na schodach. Wbiegłam do pokoju i zaczęłam szukać ciuchów. W co ja się ubiorę?! Znalazłam ten zestaw : http://stylistki.pl/bez-nazwy-145345/ ( bez tego zegarka i torebki ) i pobiegłam do łazienki. W pośpiechu się przebrałam i poprawiłam makijaż. Spryskałam się perfumami i zbiegłam na dół. Po drodze wzięłam fona i podeszłam do Nathana. Tomek akurat z nim gadał. Gdy mnie zobaczył zwrócił się do Nath'a.
- Masz jej pilnować bo inaczej ci.. - nie dokończył bo mu przerwałam.
- Tomek przestań robić oborę. - powiedziałam , a oni wybuchnęli śmiechem. - Zabawne. - odparłam z sarkazmem.
- Idziemy? - zapytał Nathan.
- Idziemy. - i wyszliśmy. Szliśmy chodnikiem i rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Doszliśmy do jakiegoś "baru".
- Jakiego chcesz shake'a? - zapytał Nathan.
- Czekoladowego. - odparłam.
- Poproszę dwa czekoladowe shake'i. - powiedział do barmana. Po chwili mieliśmy je i poszliśmy do parku. Usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy się wygłupiać. Po paru godzinach świetnej zabawy Nath odprowadził mnie do domu.
- Dziękuję za miły dzień. - powiedziałam już pod drzwiami.
- Nie ma za co. - odparł z uśmiechem.
- To ja lecę . Papa. - powiedziałam i pomachałam mu na pożegnanie. Nie chciałam go od razu przytulać po pierwszym spotkaniu. Chciałam udać trochę niedostępną. Weszłam do domu i od razu poszłam do swojego pokoju. Wzięłam prysznic i ubrałam piżamę. Weszłam do łóżka i zasnęłam.
*
Jest rozdział 2 .! < 3 .
Bieberek nagrał nową piosenkę z Far East Movement .! Zakochałam się w tym . < 3 .
Czytać i komać rozdział .!
Bo inaczej następnego nie będzie XDD .
Pozdro . xoxo .
Rano wstałam o 7:30. Poszłam do łazienki i wzięłam szybki prysznic. Ubrałam to : http://stylistki.pl/bez-nazwy-158805/ , zrobiłam lekki makijaż , uczesałam włosy i zeszłam na dół. W kuchni był tylko Tomek.
- Hej braciszku. - przywitałam się i dałam mu buziaka w polik.
- Hejka. - odparł i dalej jadł swoje płatki. Ja też sobie zrobiłam i zjadłam ze smakiem. Wzięłam plecak, telefon i słuchawki.
- Lecę papa. - pożegnałam się z Tomkiem i wyszłam z domu. Szłam chodnikiem gdy podbiegła do mnie Natalia.
- Siemka! - powiedziała zdyszana.
- No hej. - oznajmiłam i dalej szłyśmy razem. Gdy doszłyśmy do szkoły od razu poszłyśmy do swoich szafek. Zostawiłyśmy niepotrzebne książki, a wzięłyśmy te od historii. Weszłyśmy do sali i zajęłyśmy miejsca. Psorka zanudzała jak nie wiem. Została ostatnia lekcja. Matma. Przed lekcją postanowiłam opowiedzieć Nati o tych karteczkach i czekoladzie. Poszłyśmy na boisko i usiadłyśmy. Zaczęłam jej opowiadać.
-... I wtedy zobaczyłam czekoladę. Moją ulubioną. Jak myślisz, kto mógł mi zrobić taki prezent? - zwróciłam się do niej.
- Nie mam pojęcia , ale ja też tak chcę!!! - wrzasnęła.
- Uspokój się. - uciszyłam ją. Ona usiadła.
- Nie wiem kto to zrobił.. - zamyśliłam się i spojrzałam przed siebie. Nagle dostrzegłam Nathana z kumplami. Szybko odwróciłam wzrok. Nie chcę żeby mnie zobaczył. Będzie chciał ze mną gadać, a ja co mam wtedy powiedzieć?! Rozmyślałam tak gdy nagle ktoś stanął nade mną.
- Hej. - powiedział ten Ktoś. Spojrzałam w górę i ujrzałam jego. O matko boska.
- Siema. - odparłam.
- To ja was może zostawię . . . - powiedziała Nati i zniknęła. Super! Zostawiła mnie!
- Co tam? - zapytał siadając obok mnie.
- Spoko. A tam? - zapytałam patrząc na niego.
- Okej. - odparł i spojrzał mi w oczy. Jakie on ma ślicznie gały.. Dobra Nika bo się rozmarzysz. Odwróciłam wzrok i się zarumieniłam. - Ślicznie się rumienisz. - oznajmił z uśmiechem. Zaśmiałam się cicho. Nagle zadzwonił dzwonek. No kurwa! Wstałam i wzięłam plecak. On zrobił to samo.
- To ja idę. Pa. - powiedziałam.
- Okej. Pa. - odparł i poszliśmy w swoje strony. On nie jest taki zły. Nagle dopadła mnie Natka.
- Co ci gadał?! Co chciał?! Uśmiechał się do ciebie?! Patrzył ci w oczy?! Kocha cię?! - zaczęła zadawać 100 pytań na minutę.
- Natka nie.. CO?! Powtórz to ostatnie pytanie! - powiedziałam.
- Kocha cię?! - zapytała.
- Chora jesteś? Idziemy do lekarza? - spytałam i poszłam do klasy. Po szkole wróciłam do domu.
- Siema! - wrzasnęłam i wlazłam do kuchni. Wzięłam jabłko i poszłam do salonu. Był tam Tomek z kumplem. Spojrzałam na tego chłopaka. ŁOSZKURWAJAPIERDZIELE jakie ciacho.
- O hej Niki. Poznaj mojego przyjaciela Olka. Olek poznaj moją siostrę Nikolę. - wyjaśnił Tomek .
- Jestem Olek. - przedstawił się chłopak i podał mi dłoń.
- A ja Niki. - również mu ją podałam. Jakie on ma śliczne paczadełka. Poszłam do swojego pokoju jak zahipnotyzowana. Weszłam do niego i zamknęłam drzwi. Zjechałam po nich i się zamyśliłam. Nagle dostrzegłam karteczkę i coś obok niej podeszłam do tego na czworakach i odczytałam to co było tam napisane.
" Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość . "
WTF?! O co tu chodzi?! Koło mnie dojrzałam kwiatka. Tulipana. Spojrzałam na okno. Było uchylone! Ktoś musiał to wrzucić do środka. Zamknęłam je szybko i usiadłam na łóżku. O co tutaj może chodzić?
Nadszedł wieczór. od razu poszłam do łazienki i wzięłam prysznic. Ubrałam piżamę i wskoczyłam do łóżka. Nie wiedząc kiedy zasnęłam...
Rano wstałam o 7:30. Tak jak zawsze. Zeszłam na dół, zjadłam śniadanie i poszłam razem z Nati do szkoły. Opowiedziałam jej o tej drugiej karteczce. Obie nie wiedziałyśmy o co tutaj chodzi. Weszłyśmy do szkoły i wzięłyśmy odpowiednie książki i poszłyśmy na lekcje. Wszystkie przedmioty przeszły dość szybko. Po lekcjach gdy chciałam już iść do domu zaczepił mnie Nathan.
- Hej Niki. - przywitał się.
- Hej. - odparłam i szłam dalej.
- Wiesz.. Chciałbym cię zapytać..Czy.. Nie poszłabyś ze mną na shake'a? Jeśli tylko chcesz. - oznajmił trochę zakłopotany.
- Hmm.. Czemu nie. Tylko muszę wpaść na chwilę do domu. - powiedziałam i ruszyliśmy. Zaprosiłam Nathana do środka mojego domu.
- Ja zaraz wracam. - powiedziałam i zniknęłam na schodach. Wbiegłam do pokoju i zaczęłam szukać ciuchów. W co ja się ubiorę?! Znalazłam ten zestaw : http://stylistki.pl/bez-nazwy-145345/ ( bez tego zegarka i torebki ) i pobiegłam do łazienki. W pośpiechu się przebrałam i poprawiłam makijaż. Spryskałam się perfumami i zbiegłam na dół. Po drodze wzięłam fona i podeszłam do Nathana. Tomek akurat z nim gadał. Gdy mnie zobaczył zwrócił się do Nath'a.
- Masz jej pilnować bo inaczej ci.. - nie dokończył bo mu przerwałam.
- Tomek przestań robić oborę. - powiedziałam , a oni wybuchnęli śmiechem. - Zabawne. - odparłam z sarkazmem.
- Idziemy? - zapytał Nathan.
- Idziemy. - i wyszliśmy. Szliśmy chodnikiem i rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Doszliśmy do jakiegoś "baru".
- Jakiego chcesz shake'a? - zapytał Nathan.
- Czekoladowego. - odparłam.
- Poproszę dwa czekoladowe shake'i. - powiedział do barmana. Po chwili mieliśmy je i poszliśmy do parku. Usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy się wygłupiać. Po paru godzinach świetnej zabawy Nath odprowadził mnie do domu.
- Dziękuję za miły dzień. - powiedziałam już pod drzwiami.
- Nie ma za co. - odparł z uśmiechem.
- To ja lecę . Papa. - powiedziałam i pomachałam mu na pożegnanie. Nie chciałam go od razu przytulać po pierwszym spotkaniu. Chciałam udać trochę niedostępną. Weszłam do domu i od razu poszłam do swojego pokoju. Wzięłam prysznic i ubrałam piżamę. Weszłam do łóżka i zasnęłam.
*
Jest rozdział 2 .! < 3 .
Bieberek nagrał nową piosenkę z Far East Movement .! Zakochałam się w tym . < 3 .
Czytać i komać rozdział .!
Bo inaczej następnego nie będzie XDD .
Pozdro . xoxo .
Tagi:
rozdział 2
26.02.2012 o godz. 14:10
komentuj (3)
Uśmiechnąłem się do niej. Ona odwzajemniła go lekko i zaczęła gadać z dziewczyną. Chyba ją kojarzę bo dawałem jej autograf. W końcu obie poszły na lekcje. Muszę się o niej dowiedzieć czegoś więcej . . .
*
Szybko wbiegłem do szkoły i zacząłem się rozglądać. Zauważyłem tą dziewczynę, która rozmawiała z tą pięknością. Podszedłem do niej.
- Hej. - przywitałem się.
- Siee.. - urwała gdy mnie zobaczyła. No tak. - Ty..tyy..
- Tak wiem. Ale proszę nie piszcz i nie krzycz. Błagam. - prosiłem.
- Em . .Okej . O co chodzi? - zapytała szczerząc się.
- Bo wiesz . . . Jak byłaś na boisku . . To gadałam z taką dziewczyną . . . i . . . powiesz mi coś o niej? - wydusiłem zakłopotany. Ona spojrzała na mnie i zrobiła wielkie oczy. - Co? - zapytałem.
- Ee.. O matko.. Heh.. - nie wiedziała co powiedzieć. Spojrzałem na nią znacząco. - Sorki. Pierwszy raz jakiś sławny gość pyta o moją kumpelę. Mniejsza. Co chcesz o niej wiedzieć?
- Wszystko.
No to ma na imię Nikola , ale mówimy na nią Niki . Tańczy, pisze piosenki, gra na pianinie i śpiewa. Jest Polką , ale się tutaj przeprowadziła.
- Hmm.. Dzięki. Co jeszcze?
- Zawsze jest wyluzowana i wie czego chce.
- Pewna siebie laska.. - wypaliłem. - Ee.. To znaczy.. Dzięki! - poprawiłem i poszedłem. Ale bym się wrobił. Uff..
* Oczami Niki *
Zaczęłam szukać Natki. Boże gdzie ona znowu polazła? Nagle spostrzegłam ją z jakimś chłopakiem. Too..too.. NATHAN! Ale co on chce od Natalii?! W końcu od niej odszedł. Szybko do niej podbiegłam.
- COTYZNIMTUROBIŁAŚCOONCHCIAŁODCIEBIE?! - powiedziałam z prędkością światła.
- Co? - zapytała jak głupia.
- Co się głupio pytasz?! Co Nathan chciał od ciebie?! - krzyknęłam.
- Cichoo... On chciał tylko się czegoś o tobie dowiedzieć. - odparła z uśmieszkiem.
- Słucham?! Co mu nagadałaś?!
- Same miłe rzeczyy. - powiedziała rozmarzona.
- Super! Jakaś gwiazdka będzie chciała mnie poznawać. - mruknęłam.
- Nika! Przecież to świetny chłopak! On nie jest taki jak inne gwiazdy. Jest miły. Jemu sodówka nie uderzyła do głowy. - oznajmiła Natka.
- Może i masz rację . . - zawahałam się. - Ale to nie zmienia faktu, że jest mi obcy. - powiedziałam i ruszyłam przed siebie, a Nati za mną. Po szkole od razu poszłam do domu. Cały czas czułam, że ktoś jakby mnie śledził. Weszłam do środka i rzuciłam plecak na kanapę.
- Jest tu ktoś?! - krzyknęłam.
- Jestem! - krzyknął Tomek i zbiegł na dół. - Hej mała. Co tam?
- Hej duży. - przytuliłam go. - A spoko. Tylko byłam u dyra bo spałam na chemii. - zarechotałam, a Tomek dołączył do mnie.
- Niegrzeczna jesteś. - rzekł i poruszył zabawnie brwiami.
- Oj jestem.. - powiedziałam uwodzicielsko i zaczęliśmy się śmiać. Zjadłam obiad i poszłam do siebie do pokoju. Walnęłam się na łóżko i rozmyślałam. Znudziło mi się to, więc wstałam i poszłam do garderoby. Wybrałam ten zestaw i przebrałam się. Zeszłam na dół i weszłam do kuchni.
- Nikolo Magdaleno Więckowska. - powiedział oficjalnie Tomek.
- Tomaszu Pawle Więckowski. - odparłam, ale nie wytrzymaliśmy długo i wybuchnęliśmy śmiechem. Dostałam sms'a.
"Siemka. Idziemy na spacer? ; *"
Natka. Odpisałam:
"Jasne. Za 5 minut pod moim domem"
- Wychodzę! - krzyknęłam i wyszłam. Czekałam przed domem na Natalię i w końcu przyszła. Poszłyśmy na plac zabaw. Usiadłyśmy na huśtawkach i zaczęłyśmy gadać. Po spacerze poszłyśmy na gofry. Wróciłyśmy po 3 godzinach.
- To do jutra. - powiedziałam.
- Papa. - odparła Nati i poszła do swojego domu. Odwróciłam się do drzwi i zobaczyłam karteczkę przyklejoną do nich. Wzięłam ją i zaczęłam czytać.
" Spójrz w dół Niki. : )"
Spojrzałam, a tam leżała czekolada! Wzięłam ją, a na opakowaniu był napis.
"Smacznego życzę . : * . "
Co to ma być?! Od kogo?! Chociaż w sumie nie powiem , że mi się to nie podoba. Tylko od kogo to może być? Weszłam do domu w szoku.
- Hej misia. Ło.. Co jest? - zapytał Tomek gdy mnie zobaczył.
- Dostałam czekoladę. - powiedziałam.
- O, a od kogo?
- Właśnie nie wiem. - odparłam, a on popatrzył na mnie wzrokiem "What The Fuck?!".
- Nie rozumiem.
- Znalazłam ją pod drzwiami. - powiedziałam pokazując karteczki i czekoladę. Tomek przeczytał i się zaśmiał.
- Moja siorka ma tajemniczego wielbiciela.. No no.. - zarechotał obejmując mnie ramieniem.
- Śmieszne. Naprawdę . - powiedziałam z sarkazmem i poszłam do siebie. Otworzyłam tą czekoladę i zaczęłam jeść. Jeszcze moja ulubiona - mleczna. Resztę odłożyłam na stolik i poszłam do łazienki. Umyłam się i ubrałam moją sexi piżamkę. Wskoczyłam do łóżka i od razu zasnęłam.
*
Pierwszy rozdział .! < 3 . Jeśli czytacie to bardzo prosze o komentarze. Mam 125 wejść, a komentarzy 4. Bardzo mi zależy na waszym zdaniu . < 3 . xoxo .
*
Szybko wbiegłem do szkoły i zacząłem się rozglądać. Zauważyłem tą dziewczynę, która rozmawiała z tą pięknością. Podszedłem do niej.
- Hej. - przywitałem się.
- Siee.. - urwała gdy mnie zobaczyła. No tak. - Ty..tyy..
- Tak wiem. Ale proszę nie piszcz i nie krzycz. Błagam. - prosiłem.
- Em . .Okej . O co chodzi? - zapytała szczerząc się.
- Bo wiesz . . . Jak byłaś na boisku . . To gadałam z taką dziewczyną . . . i . . . powiesz mi coś o niej? - wydusiłem zakłopotany. Ona spojrzała na mnie i zrobiła wielkie oczy. - Co? - zapytałem.
- Ee.. O matko.. Heh.. - nie wiedziała co powiedzieć. Spojrzałem na nią znacząco. - Sorki. Pierwszy raz jakiś sławny gość pyta o moją kumpelę. Mniejsza. Co chcesz o niej wiedzieć?
- Wszystko.
No to ma na imię Nikola , ale mówimy na nią Niki . Tańczy, pisze piosenki, gra na pianinie i śpiewa. Jest Polką , ale się tutaj przeprowadziła.
- Hmm.. Dzięki. Co jeszcze?
- Zawsze jest wyluzowana i wie czego chce.
- Pewna siebie laska.. - wypaliłem. - Ee.. To znaczy.. Dzięki! - poprawiłem i poszedłem. Ale bym się wrobił. Uff..
* Oczami Niki *
Zaczęłam szukać Natki. Boże gdzie ona znowu polazła? Nagle spostrzegłam ją z jakimś chłopakiem. Too..too.. NATHAN! Ale co on chce od Natalii?! W końcu od niej odszedł. Szybko do niej podbiegłam.
- COTYZNIMTUROBIŁAŚCOONCHCIAŁODCIEBIE?! - powiedziałam z prędkością światła.
- Co? - zapytała jak głupia.
- Co się głupio pytasz?! Co Nathan chciał od ciebie?! - krzyknęłam.
- Cichoo... On chciał tylko się czegoś o tobie dowiedzieć. - odparła z uśmieszkiem.
- Słucham?! Co mu nagadałaś?!
- Same miłe rzeczyy. - powiedziała rozmarzona.
- Super! Jakaś gwiazdka będzie chciała mnie poznawać. - mruknęłam.
- Nika! Przecież to świetny chłopak! On nie jest taki jak inne gwiazdy. Jest miły. Jemu sodówka nie uderzyła do głowy. - oznajmiła Natka.
- Może i masz rację . . - zawahałam się. - Ale to nie zmienia faktu, że jest mi obcy. - powiedziałam i ruszyłam przed siebie, a Nati za mną. Po szkole od razu poszłam do domu. Cały czas czułam, że ktoś jakby mnie śledził. Weszłam do środka i rzuciłam plecak na kanapę.
- Jest tu ktoś?! - krzyknęłam.
- Jestem! - krzyknął Tomek i zbiegł na dół. - Hej mała. Co tam?
- Hej duży. - przytuliłam go. - A spoko. Tylko byłam u dyra bo spałam na chemii. - zarechotałam, a Tomek dołączył do mnie.
- Niegrzeczna jesteś. - rzekł i poruszył zabawnie brwiami.
- Oj jestem.. - powiedziałam uwodzicielsko i zaczęliśmy się śmiać. Zjadłam obiad i poszłam do siebie do pokoju. Walnęłam się na łóżko i rozmyślałam. Znudziło mi się to, więc wstałam i poszłam do garderoby. Wybrałam ten zestaw i przebrałam się. Zeszłam na dół i weszłam do kuchni.
- Nikolo Magdaleno Więckowska. - powiedział oficjalnie Tomek.
- Tomaszu Pawle Więckowski. - odparłam, ale nie wytrzymaliśmy długo i wybuchnęliśmy śmiechem. Dostałam sms'a.
"Siemka. Idziemy na spacer? ; *"
Natka. Odpisałam:
"Jasne. Za 5 minut pod moim domem"
- Wychodzę! - krzyknęłam i wyszłam. Czekałam przed domem na Natalię i w końcu przyszła. Poszłyśmy na plac zabaw. Usiadłyśmy na huśtawkach i zaczęłyśmy gadać. Po spacerze poszłyśmy na gofry. Wróciłyśmy po 3 godzinach.
- To do jutra. - powiedziałam.
- Papa. - odparła Nati i poszła do swojego domu. Odwróciłam się do drzwi i zobaczyłam karteczkę przyklejoną do nich. Wzięłam ją i zaczęłam czytać.
" Spójrz w dół Niki. : )"
Spojrzałam, a tam leżała czekolada! Wzięłam ją, a na opakowaniu był napis.
"Smacznego życzę . : * . "
Co to ma być?! Od kogo?! Chociaż w sumie nie powiem , że mi się to nie podoba. Tylko od kogo to może być? Weszłam do domu w szoku.
- Hej misia. Ło.. Co jest? - zapytał Tomek gdy mnie zobaczył.
- Dostałam czekoladę. - powiedziałam.
- O, a od kogo?
- Właśnie nie wiem. - odparłam, a on popatrzył na mnie wzrokiem "What The Fuck?!".
- Nie rozumiem.
- Znalazłam ją pod drzwiami. - powiedziałam pokazując karteczki i czekoladę. Tomek przeczytał i się zaśmiał.
- Moja siorka ma tajemniczego wielbiciela.. No no.. - zarechotał obejmując mnie ramieniem.
- Śmieszne. Naprawdę . - powiedziałam z sarkazmem i poszłam do siebie. Otworzyłam tą czekoladę i zaczęłam jeść. Jeszcze moja ulubiona - mleczna. Resztę odłożyłam na stolik i poszłam do łazienki. Umyłam się i ubrałam moją sexi piżamkę. Wskoczyłam do łóżka i od razu zasnęłam.
*
Pierwszy rozdział .! < 3 . Jeśli czytacie to bardzo prosze o komentarze. Mam 125 wejść, a komentarzy 4. Bardzo mi zależy na waszym zdaniu . < 3 . xoxo .
Tagi:
rozdział 1
Obudziłam się o 7:00. Za dwa dni wakacje. W końcu. Poszłam do łazienki i wzięłam prysznic. Ubrałam się , zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół. W kuchni siedzieli już moi rodzice i braciszek Tomek.
- Siemka. - powiedziałam wchodząc do kuchni.
- Hej siostrzyczko. - odparł Tomek i cmoknął mnie w polik. Tak. Dobrze usłyszeliście. Ja i Tomek kochamy się jak nikt inny. Jesteśmy chyba najlepszym rodzeństwem na świecie. Takie przypadki nie zdarzają się często.
- My lecimy . Pa. - oznajmili rodzice i wybiegli z domu. Westchnęłam i usiadłam. Tomek zrobił śniadanie i zjedliśmy je ze smakiem. Zadzwonił dzwonek. Poleciałam do drzwi i je otworzyłam. Za nimi stała Natka.
- Hejka. Jesteś gotowa? - zapytała zerkając za mnie.
- Tak. Tylko wezmę plecak i idę. - rzekłam i zaczęłam szukać plecaka. Wyszliśmy i ruszyliśmy we dwójkę w stronę szkoły. Tomek to ma dobrze. Nie musi chodzić do szkoły. Gdy doszliśmy poszłam razem z Natką do szafek, ponieważ miałyśmy je obok siebie. Wymieniłyśmy książki i poszłyśmy do klasy. A wspominałam już , że to szkoła dla utalentowanych? To nie jest taka zwykła szkoła. Chodzą tutaj też gwiazdy. Bella Thorne, Justin Bieber, Selena Gomez, Willow Smith, Jaden Smith, Victoria Justice, China Anne McClain itd. A co najważniejsze do tej szkoły chodzi Nathan Sykes. Natalia jak go widzi to ma świra. Masakra jakaś. Nie wiem co ona w nim i w reszcie tych chłopaków widzi. Ale mniejsza. Znalazłam się tam przez Tomka. Gdy usłyszał jak śpiewam od razu zaprowadził mnie do dyra tej szkoły. No i rodzice załatwiali te wszystkie formalności i tak znalazłam się w tej szkole. Weszłam do klasy i zajęłam miejsce. Miałam mieć chemię. Ja pierdzielę. Nudziło mi się i nie wiem kiedy zasnęłam. Z błogiego snu wyrwał mnie głos nauczycielki.
- Panno Więckowska! - krzyknęła. Podniosłam głowę i spojrzałam na psorkę.
- Co? - zapytałam znudzonym tonem.
- Nie "Co?" tylko "Proszę"! Czemu śpisz na lekcji?! - zapytała głośnym tonem.
- Ja nie śpię. - skłamałam.
- To powtórz ostanie zdanie jakie powiedziałam.
- Czemu śpisz na lekcji? - zacytowałam, a cała klasa wybuchnęła śmiechem.
- Nikola! - krzyknęła.
- Co znoowu? - zapytałam.
- Do dyrektora! Natychmiast! - krzyknęła pokazując na drzwi. Wzięłam plecak i wyszłam. Poszłam do gabinetu dyra. Zapukałam i weszłam.
- Nikola? Coś się stało? - zapytał zaskoczony moją wizytą u niego dyro.
- Psorka od chemii kazała mi przyjść.
- Eh . . . - westchnął i kazał mi usiąść. Resztę chemii przesiedziałam u dyrektora gadając z nim. Po kazaniu wyszłam i skierowałam się na boisko szkolne. Natka dogoniła mnie i poszłyśmy razem. Usiadłyśmy na ziemi i zaczęłyśmy gadać. Nagle Natka mnie szturchnęła. Posłałam jej pytające spojrzenie, a ona wskazała na.. Jak myślicie? Oczywiście , że na Nathana. Boże. Zwariuję. Spojrzałam na niego, a on na mnie. Uśmiechnął się i dalej zaczął gadać z kumplami. Zajebiście. Jeszcze sobie coś pomyśli.
- Ej, co to było? - zapytała mnie Natka.
- Co? - udawałam głupią.
- No te spojrzenia.
- Co? - znowu zapytałam.
- Jakaś ty głupia! Przecież się do ciebie uśmiechnął! - wykrzyknęła.
- Zamknij się! A poza tym co z tego? To było przypadkowe spojrzenie. - wyjaśniłam.
- Ta jasne.. A ja chodzę z Królikiem Bugs'em. - powiedziała Nati z sarkazmem.
- Ej! Bugs to mój chłopak! Ty sobie weź tego kaczora. Daffy'ego! - odparłam i obie zaczęłyśmy się śmiać. Gdy rozmawiałyśmy zerknęłam ukradkiem na Nathan'a. Muszę przyznać, że niezłe z niego ciacho. Nikola! Zaraz zaczniesz świrować jak Natka! Matko.. Pogadałyśmy jeszcze i poszliśmy na lekcje.
* Oczami Nathan'a *
Rozmawiałem z kumplami gdy nagle zauważyłem, że jakaś dziewczyna patrzy na mnie z drugiego końca boiska. Uśmiechnąłem się do niej. Ona odwzajemniła go lekko i zaczęła gadać z dziewczyną. Chyba ją kojarzę bo dawałem jej autograf. W końcu obie poszły na lekcje. Muszę się o niej dowiedzieć czegoś więcej . . .
*
No to jest prolog . : ) . Czytać i komentować . Zależy mi na waszym zdaniu . ; * .
Enjoy .! x .
- Siemka. - powiedziałam wchodząc do kuchni.
- Hej siostrzyczko. - odparł Tomek i cmoknął mnie w polik. Tak. Dobrze usłyszeliście. Ja i Tomek kochamy się jak nikt inny. Jesteśmy chyba najlepszym rodzeństwem na świecie. Takie przypadki nie zdarzają się często.
- My lecimy . Pa. - oznajmili rodzice i wybiegli z domu. Westchnęłam i usiadłam. Tomek zrobił śniadanie i zjedliśmy je ze smakiem. Zadzwonił dzwonek. Poleciałam do drzwi i je otworzyłam. Za nimi stała Natka.
- Hejka. Jesteś gotowa? - zapytała zerkając za mnie.
- Tak. Tylko wezmę plecak i idę. - rzekłam i zaczęłam szukać plecaka. Wyszliśmy i ruszyliśmy we dwójkę w stronę szkoły. Tomek to ma dobrze. Nie musi chodzić do szkoły. Gdy doszliśmy poszłam razem z Natką do szafek, ponieważ miałyśmy je obok siebie. Wymieniłyśmy książki i poszłyśmy do klasy. A wspominałam już , że to szkoła dla utalentowanych? To nie jest taka zwykła szkoła. Chodzą tutaj też gwiazdy. Bella Thorne, Justin Bieber, Selena Gomez, Willow Smith, Jaden Smith, Victoria Justice, China Anne McClain itd. A co najważniejsze do tej szkoły chodzi Nathan Sykes. Natalia jak go widzi to ma świra. Masakra jakaś. Nie wiem co ona w nim i w reszcie tych chłopaków widzi. Ale mniejsza. Znalazłam się tam przez Tomka. Gdy usłyszał jak śpiewam od razu zaprowadził mnie do dyra tej szkoły. No i rodzice załatwiali te wszystkie formalności i tak znalazłam się w tej szkole. Weszłam do klasy i zajęłam miejsce. Miałam mieć chemię. Ja pierdzielę. Nudziło mi się i nie wiem kiedy zasnęłam. Z błogiego snu wyrwał mnie głos nauczycielki.
- Panno Więckowska! - krzyknęła. Podniosłam głowę i spojrzałam na psorkę.
- Co? - zapytałam znudzonym tonem.
- Nie "Co?" tylko "Proszę"! Czemu śpisz na lekcji?! - zapytała głośnym tonem.
- Ja nie śpię. - skłamałam.
- To powtórz ostanie zdanie jakie powiedziałam.
- Czemu śpisz na lekcji? - zacytowałam, a cała klasa wybuchnęła śmiechem.
- Nikola! - krzyknęła.
- Co znoowu? - zapytałam.
- Do dyrektora! Natychmiast! - krzyknęła pokazując na drzwi. Wzięłam plecak i wyszłam. Poszłam do gabinetu dyra. Zapukałam i weszłam.
- Nikola? Coś się stało? - zapytał zaskoczony moją wizytą u niego dyro.
- Psorka od chemii kazała mi przyjść.
- Eh . . . - westchnął i kazał mi usiąść. Resztę chemii przesiedziałam u dyrektora gadając z nim. Po kazaniu wyszłam i skierowałam się na boisko szkolne. Natka dogoniła mnie i poszłyśmy razem. Usiadłyśmy na ziemi i zaczęłyśmy gadać. Nagle Natka mnie szturchnęła. Posłałam jej pytające spojrzenie, a ona wskazała na.. Jak myślicie? Oczywiście , że na Nathana. Boże. Zwariuję. Spojrzałam na niego, a on na mnie. Uśmiechnął się i dalej zaczął gadać z kumplami. Zajebiście. Jeszcze sobie coś pomyśli.
- Ej, co to było? - zapytała mnie Natka.
- Co? - udawałam głupią.
- No te spojrzenia.
- Co? - znowu zapytałam.
- Jakaś ty głupia! Przecież się do ciebie uśmiechnął! - wykrzyknęła.
- Zamknij się! A poza tym co z tego? To było przypadkowe spojrzenie. - wyjaśniłam.
- Ta jasne.. A ja chodzę z Królikiem Bugs'em. - powiedziała Nati z sarkazmem.
- Ej! Bugs to mój chłopak! Ty sobie weź tego kaczora. Daffy'ego! - odparłam i obie zaczęłyśmy się śmiać. Gdy rozmawiałyśmy zerknęłam ukradkiem na Nathan'a. Muszę przyznać, że niezłe z niego ciacho. Nikola! Zaraz zaczniesz świrować jak Natka! Matko.. Pogadałyśmy jeszcze i poszliśmy na lekcje.
* Oczami Nathan'a *
Rozmawiałem z kumplami gdy nagle zauważyłem, że jakaś dziewczyna patrzy na mnie z drugiego końca boiska. Uśmiechnąłem się do niej. Ona odwzajemniła go lekko i zaczęła gadać z dziewczyną. Chyba ją kojarzę bo dawałem jej autograf. W końcu obie poszły na lekcje. Muszę się o niej dowiedzieć czegoś więcej . . .
*
No to jest prolog . : ) . Czytać i komentować . Zależy mi na waszym zdaniu . ; * .
Enjoy .! x .
Tagi:
prolog
Nikola Więckowska .

Ma 17 lat . Przyjaciele mówią na nią Niki . Jest Polką , ale mieszka w Londynie , ponieważ jej rodzice znaleźli tam lepszą pracę . Uwielbia śpiewać , rysować , tańczyć i grać na pianinie . Ma brata Tomka i przyjaciółkę Natalię . Jest pewna siebie dziewczyną , wyluzowaną i zawsze wie czego chce .
Tomek Więckowski .

Ma 19 lat . Każda laska szaleje na jego punkcie , ale on nie chce się z żadną z nich spotykać . Jest wyluzowanym kolesiem i kocha swoja siostrę . Czasami zdarzają się między nimi sprzeczki , ale tak naprawdę zrobiliby dla siebie wszystko . Jeździ na desce i gra na gitarze . Jest skate'm .
Natalia Kamińska .

Ma 17 lat . Jest najlepsza kumpelą Niki . Razem z nią przeprowadziła się do Londynu . Niedługo po niej dołączyli do niej jej rodzice . Obie kochają się jak siostry i mają te same zainteresowania . Może oprócz zespołu The Wanted . Natka ma świra na ich punkcie . Jej "kochasiem" jest Siva . Czasami opowieściami o nich doprowadza swoją kumpelę do szału . Niki niezbyt przepada za tym zespołem , ale nie powiedziała , że go nie lubi .
The Wanted .

Chyba nie muszę dużo pisać . Każdy fan ich zna i wie o nich wszystko . ( od lewej ) Max , Siva , Jay , Tom i Nathan .

Ma 17 lat . Przyjaciele mówią na nią Niki . Jest Polką , ale mieszka w Londynie , ponieważ jej rodzice znaleźli tam lepszą pracę . Uwielbia śpiewać , rysować , tańczyć i grać na pianinie . Ma brata Tomka i przyjaciółkę Natalię . Jest pewna siebie dziewczyną , wyluzowaną i zawsze wie czego chce .
Tomek Więckowski .

Ma 19 lat . Każda laska szaleje na jego punkcie , ale on nie chce się z żadną z nich spotykać . Jest wyluzowanym kolesiem i kocha swoja siostrę . Czasami zdarzają się między nimi sprzeczki , ale tak naprawdę zrobiliby dla siebie wszystko . Jeździ na desce i gra na gitarze . Jest skate'm .
Natalia Kamińska .

Ma 17 lat . Jest najlepsza kumpelą Niki . Razem z nią przeprowadziła się do Londynu . Niedługo po niej dołączyli do niej jej rodzice . Obie kochają się jak siostry i mają te same zainteresowania . Może oprócz zespołu The Wanted . Natka ma świra na ich punkcie . Jej "kochasiem" jest Siva . Czasami opowieściami o nich doprowadza swoją kumpelę do szału . Niki niezbyt przepada za tym zespołem , ale nie powiedziała , że go nie lubi .
The Wanted .

Chyba nie muszę dużo pisać . Każdy fan ich zna i wie o nich wszystko . ( od lewej ) Max , Siva , Jay , Tom i Nathan .
Tagi:
bohaterowie
Siemka .!
Jestem Gabi i będę tutaj pisać opowiadanie o świetnym zespole jakim jest The Wanted . Mam także bloga o One Direction ( link ) . Od niedawna lubię The Wanted i chciałabym spróbować stworzyć o nich jakieś opowiadanko : ) . Zapraszam do czytania i komentowania .
Pozdrawiam . xoxo < 3 .
P.S. : Który z chłopaków ma być głównym bohaterem w opowiadaniu .? Siva czy Nathan .? Mi bardziej pasowałby Nathan XDD .
Jestem Gabi i będę tutaj pisać opowiadanie o świetnym zespole jakim jest The Wanted . Mam także bloga o One Direction ( link ) . Od niedawna lubię The Wanted i chciałabym spróbować stworzyć o nich jakieś opowiadanko : ) . Zapraszam do czytania i komentowania .
Pozdrawiam . xoxo < 3 .
P.S. : Który z chłopaków ma być głównym bohaterem w opowiadaniu .? Siva czy Nathan .? Mi bardziej pasowałby Nathan XDD .
Tagi:
witam


